Prelegenci

Irina Adelgejm

Polonistka, pracownik Instytutu Słowianoznawstwa Rosyjskiej Akademii Nauk. Autor monografii i artykułów o literaturze polskiej, przede wszystkim o prozie XX wieku.

Jej podstawowe naukowe zainteresowania dotyczą powiązania języka literatury i mechanizmów psychologicznych, problemów pamięci prywatnej, historycznej i kulturowej, zagadnień przekładu i recepcji.

Autorka kilku monografii (Польская проза межвоенного двадцатилетия: между Западом и Россией. Феномен психологического языка, 2000; Поэтика „промежутка”: молодая польская проза после 1989 года, 2005; Травма вре¬мени, терапия повествования. О польской прозе 1990–2000-х гг. – w druku) i wielu artykułów na temat literatury polskiej głównie XX i XXI wieku.

Tłumaczka G. Herlinga-Grudzińskiego, O. Tokarczuk, P. Huellego, M. Wilka, M. Gretkowskiej, M. Tulli, F. Bajona, K. Kieślowskiego, T. Różewicza, K. Jandy, E. Kuryluk i in.

Janusz Gruchała

Profesor nauk humanistycznych w zakresie literaturoznawstwa. Ukończył studia z zakresu filologii polskiej i klasycznej. Zajmuje się edytorstwem naukowym tekstów literackich. Jego za­in­te­re­so­wa­nia naukowe obejmują literaturę polską czasów Renesansu i Baroku, historię książki ze szcze­gól­nym uwzględnieniem XV-XVII w., piśmiennictwo religijne XVI-XVII w. (kaznodziejstwo, teksty użytkowe, tłu­ma­cze­nia biblijne). Kilkukrotny stypendysta i zapraszany wykładow­ca Warburg Institute w Lon­dy­nie, Herzog August Bibliothek w Wolfenbüttel oraz uniwersytetów w Bochum, Padwie, Wiedniu, Piliscaba i Braga.

Jest członkiem Komisji Historycznoliterackiej przy Oddziale Krakowskim Polskiej Akademii Nauk. W latach 2004-2012 rektor Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Krośnie.

Kierownik pracowni Archiwum Oficyny Poetów i Malarzy, w której zasobach znajdują się pozostawione przez Krystynę i Czesława Bednarczyków dokumenty ich londyńskiego wydawnictwa.  

Jacek Hajduk

Pisarz, tłumacz, filolog klasyczny. Doktor nauk humanistycznych, wykładowca na Uniwersytecie Jagiellońskim. Autor
książek m.in. o Jerzym Stempowski (Fantazje mimowolnego
podróżnika
, 2016) i Gustawie Herlingu-Grudzińskim (W rejony mroku,
2017). Tłumacz Konstandinosa Kawafisa (Kanon. 154 wiersze, 2014).
Redaktor naczelny kwartalnika „Czas Literatury”.

Odważam się powiedzieć, że nasza literatura minionego stulecia – ani krajowa, ani emigracyjna – nie wydała utworu, który by dorównał Herlinga-Grudzińskiego „portretowi epoki z autoportretem w rogu wielkiego obrazu” albo go przewyższył. Oczywiście Dziennik Gombrowicza jest lekturą wspaniałą, ale lekturą tylko i aż autorskiego „ja”. Oczywiście wieloksiąg Parnickiego – z początkiem lat osiemdziesiątych zgłaszanego nawet do Nagrody Nobla – to eksperyment unikatowy na skalę światową, ale właśnie eksperyment. I oczywiście wspaniałych książek wymienić by można jeszcze sporo. Rzecz jednak w tym, że dla większości autorów wiek XX okazał się przeszkodą nie do pokonania: proza „krótkiego oddechu”, by użyć terminu Stanisława Burkota, znika i zniknie bez śladu – niczym łzy w deszczu. Ci natomiast nieliczni, którzy nadążali za pędzącą machiną wieku wojen i ideologii, a nawet zdolni byli ją przeganiać, dali nam dzieła autoteliczne, dzieła „same sobie”.
(W rejony mroku s. 9)

Gustaw Herling-Grudziński jest jednym z najpłodniejszym twórców polskich swoich czasów, a owa płodność talentu nie ma sobie równych jeśli idzie o ludzki, moralny wymiar pisarskiego przedsięwzięcia. Sile jego pióra zawdzięczamy wielowymiarowy i wielopoziomowy, wyrazisty i zniuansowany obraz człowieka „wieku ideologii”. A nie można zapominać, że Dziennik pisany nocą jest przecież tylko jedną z wielu odsłon Herlingowego Dzieła. Dzieła, które – prezentowane obecnie kawałek po kawałku – czeka dopiero na należyte odkrycie i pogłębioną lekturę.
(W rejony mroku s. 215)

Zdzisław Kudelski

Zdzisław Kudelski (ur. 1957 w Jeleniej Górze) ukończył polonistykę w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, pracuje w Katedrze Literatury Współczesnej KUL. Zajmuje się dorobkiem polskiej emigracji, a zwłaszcza twórczością Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, której od połowy lat osiemdziesiątych stał się w kraju gorącym popularyzatorem. W 1991 wydał tom szkiców o Herlingu Pielgrzym Świętokrzyski (Lublin, Wyd. FIS), a w 1997 obszerną antologię tekstów Herling-Grudziński i krytycy (Lublin, Wyd. UMCS). Od 1988 jest „kuratorem” krajowych wydań utworów Herlinga-Grudzińskiego, a od 1994 redaktorem jego 10-tomowych Pism zebranych („Czytelnik”). Opracował i wydał 18 książek Herlinga. Jest sekretarzem redakcji i współredaktorem Leksykonu kultury polskiej poza krajem po 1939 roku (TN KUL).

Wiele esejów i zapisów „Dziennika” dotyczy postaw inteligencji wobec systemów totalitarnych. Herling z uwagą tropi iluzje i pułapki świadomości niektórych luminarzy nauki i artystów, zdając sobie sprawę z tego, jak wielka odpowiedzialność na nich spada za wiek obecny, „przeklęty wiek ideologii”.  […] Grudziński ze skrupulatnością analityka tropi źródła ideologii przemocy, korzenie totalitaryzmów w poglądach filozoficznych, w wypowiedziach humanistów, w propozycjach rozwiązań utopijnych, być może imponujących w stadium projektów, ale nie liczących się z praktyką życia, „Systemów Kolosalnych, nie na miarę ułomnego człowieka”. Pamięta bowiem zawsze o cenie, jaką tego typu przedsięwzięcia kosztują, a jest nią cierpienie i życie wielu istnień ludzkich.

(Pielgrzym Świętokrzyski. Szkice o Herlingu-Grudzińskim, Lublin 1991, s. 56-57.)

Do czego usiłuje dotrzeć Grudziński, jaki „sekret” pragnie odgadnąć? W którymś miejscu, pisząc o kojącym działaniu pejzażu, zanotuje: „wierzę w egzystencję krajobrazów mitopłodnych. Mogę się po tylu latach łudzić, oszukiwany wspomnieniami dzieciństwa, ale przysiągłbym, że w Polsce takim żywym rejonem są Góry Świętokrzyskie. Nie tam, polem obok drogi z Nowej Słupi, posuwa się na klęczkach Kamienny Pielgrzym?”.

Dotarcie do zaklętych w przyrodzie źródeł mitu, tej pierwotnej, uniwersalnej i tajemniczej wiedzy o człowieku i naturze jest chyba jednym z istotnych pragnień pisarstwa Grudzińskiego. Pragnień świadomych własnej daremności.

(Studia o Herlingu-Grudzińskim. Twórczość – recepcja – biografia, Lublin 1998, s. 149.)

Leonid Malcew

Leonid Malcew – profesor Bałtyckiego Uniwersytetu Federalnego im. I. Kanta w Kaliningradzie. W r. 2001 w Instytucie Słowianoznawstwa w Moskwie obronił pierwszą w Rosji rozpraw doktorską o Gustawie Herlingu-Grudziskim na temat „System genologiczny twórczości Herlinga-Grudzińskiego”. Badacz związków literatury polskiej i rosyjskiej w wieku dziewiętnastym i dwudziestym. Publikował między innymi w Acta Polono Ruthenica i Przeglądzie Humanistycznym. Gustawowi Herlingowi-Grudzińskiemu poświęcił studia: „Apokaliptyczny tryptyk Gustawa Herlinga-Grudzińskiego” oraz „Herling-Grudziński i Stendhal”, a także książkę pt. „Między Rosją i Zachodem: konteksty egzystencjalizmu w twórczości Gustawa Herlinga-Grudzińskiego” (Kaliningrad, 2008). We wstępie do tej książki m. in. pisze:

„Herling-Grudziński porusza najboleśniejsze tematy stosunków polsko-rosyjskich, stając się, według Z. Podgórca, „najbardziej „rosyjskim” pisarzem polskim”. Trzeba do tego dodać, że Herling-Grudziński jest jednocześnie najbardziej zachodnim pisarzem polskim. Jego byt jako pisarza emigracyjnego trwał w ciągłym dialogu z europejskim malarstwem, filozofią i literaturą” (s. 4-5).

Grudziński twierdzi, że chrześcijaństwo powstało „z tęsknoty Boga do udziału w ludzkim cierpieniu. Powtarza tym samym myśl Junga: Hiob podpowiedział, żeby Jehowa „stał się człowiekiem”. Polski pisarz solidaryzuje się z Hiobem, który rzuca wyzwanie Konieczności. Kierkegaard mówi o religijnym „usunięciu Etyki”. Herling jest innego zdania: Hiob i jego „następcy”, chrześcijanie, są obrońcami Moralnego Prawa przed obliczem samowoli despotycznej władzy.

(Hiob Herlinga-Grudzińskiego: między egzystencjalizmem ogólnoeuropejskim a literaturą polską, [w:] Literatura, kultura i język polski w kontekstach i kontaktach światowych. III Kongres Polonistyki Zagranicznej. Poznań, 8-11 czerwca 2006 roku, red. M. Czermińska, K. Meller, P. Fliciński, Poznań 2007, s. 311.)

Twórczość Herlinga-Grudzińskiego jest świadectwem tragicznych doświadczeń Europy, spowodowanych wojną i obozami, świadectwem panoszenia się zła w historii oraz w życiu pojedynczego człowieka. Jednak w „okruchach” XX wieku Grudziński potrafi dostrzec chrześcijański sens, gdyż, według jego słów, świat po wojnie „zbliżył się do Boga cierpiącego”. Publicystyka pisarza prawie w całości składa się z pesymistycznych prognoz, a w prozie artystycznej wyróżniają się antyutopijne opowiadania, na przykład polityczna alegoria (Dżuma w Neapolu. Relacja o stanie wyjątkowym) czy religijno-filozoficzna parabola (Pożar w Kaplicy Sykstyńskiej A.D. 1998). Pesymistyczny i antyutopijny światopogląd nieodmiennie dominuje w całej pięćdziesięcioletniej twórczości pisarza: zarówno w szczytowym okresie „zimnej wojny”, jak i po „aksamitnych rewolucjach”. Krystalicznie twarde „ja”, etyczny kodeks dochowania wierności przekonaniom dają, zdaniem pisarza, szansę ocalenia w chaosie historii.

(Apokaliptyczny tryptyk Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, Przegląd Humanistyczny 2003/2, s. 75.)

Jędrzej Piekara

Absolwent Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, gdzie pod kierunkiem prof. Rafała Wnuka obronił pracę magisterską na temat polskich wątków w życiu Michaiła Hellera. Na jej potrzeby odbył szereg kwerend: krajowych i zagranicznych. W czasie wyjazdu do Paryża zapoznał się z listami Gustawa Herlinga-Grudzińskiego do Hellera, zaś dzięki uprzejmości p. Marty Herling otrzymał dostęp do listów autorstwa Hellera, które znajdują się w Archiwum GHG w Neapolu. Michaił Heller był prawdopodobnie najbliższym Herlingowi Rosjaninem – przyjacielem, towarzyszem rozmów a nawet współpracownikiem. Z jednej strony – to Herling-Grudziński wprowadzał Hellera w środowisko polskiej emigracji w 1968 r.; a z drugiej – Heller wielokrotnie pośredniczył w kontaktach Herlinga z emigracją rosyjską. Obaj wiele sobie zawdzięczali.

Na dzień dzisiejszy głównym zainteresowaniem badawczym jest problematyka człowieka sowieckiego (homo sovieticus) – historia tego pojęcia oraz to, kogo nim charakteryzowano. Publikował w piśmie „Nowaja Polsza” oraz w „Roczniku Instytutu Europy Środkowo-Wschodniej”. Obecnie pracuje, w ramach grantu Polsko-rosyjskie związki literackie w kręgu paryskiej „Kultury”, nad opracowaniem korespondencji Wiktora Woroszylskiego z Michaiłem Hellerem.

Herling-Grudziński – mówił:

Jednym z moich bliskich przyjaciół paryskich stał się też Michał Heller. Kiedy jeszcze żyła Żenia, jego żona, która wspaniale gotowała rosyjskie potrawy, często chodziliśmy do nich na obiady we trójkę – z Jerzym i z Zosią Hertz.

A także:

Bardzo ważną osobą w zespole „Kultury” i w tej grupie emigracji rosyjskiej jest historyk Michał Heller […]. Człowiek o ogromnej inteligencji i znajomości Rosji. […]. To jest człowiek bardzo małomówny, niewylewny i tak dalej […]. On czuł się związany z nami, z „Kulturą”. To jest osobista przyjaźń, a jednocześnie wielki podziw dla jego wiedzy […] Z przyjemnością widzę i słyszę, że jest coraz bardziej ceniony w Rosji.


(Michaił Heller – „polski Rosjanin” z Maisons-Laffitte, Yearbook of the Institute of East-Central Europe, 2017, Vol. 15, No. 1, s. 107-108.)

Izabela Sariusz-Skąpska

Ukończyła studia z zakresu filologii polskiej na Uniwersytecie Jagiellońskim. W 1993 na tej samej uczelni uzyskała stopień doktora nauk filologicznych. Publikowała w „Tygodniku Powszechnym”, „W drodze” oraz „Znaku”. Od roku 2010 prezes Federacji Rodzin Katyńskich.

Narrator „Innego Świata” mówi głosem pewnym, bez wahania operuje uogólnieniami i z wyraźnym upodobaniem tworzy „definicje”. […] To prawda, powtarzam, że teksty literatury łagrowej mają ambicję  tłumaczenia doświadczenia „stamtąd” w przekonaniu o odmienności „tamtejszego” i „ówczesnego” świata. Tłumaczy się drobiazgi, które „tam” i „wtedy” nabrały nowych znaczeń, a chcąc wyjaśnić prawa rządzące Całością, konstruuje się – z konieczności uproszczone – tego świata modele. Jednak według mnie Grudziński wielokrotnie przekracza uprawnienia „tłumaczenia” rzeczywistości. Można odnieść wrażenie, iż zmagają się w nim miłośnik wysmakowanego stylu, który nie potrafi się wyrzec zgrabnego konceptu czy błyskotliwego „chwytu”, i ten, kto chce dać świadectwo, kto poszukuje istoty widzianej, przeżytej i wreszcie opisanej rzeczywistości.

(Polscy świadkowie GUŁagu. Literatura łagrowa 1939-1989, wyd. 3, Kraków 2012, s. 404.)

Jeśli tak dużo czasu poświęcam zestawieniom z Dostojewskim, to także dlatego, że we wspomnieniach Gorianczykowa – mimo iż bohater sam mówi o swojej fascynacji zbrodnią, mimo iż cała proza Rosjanina wydaje się taką fascynacją przesiąknięta – próżno byłoby szukać równie brutalnych opisów, jak ów „tramwaj” u Grudzińskiego. I ten opis ciągle budzi mój sprzeciw – za to, że jest. […] Gdy czytam perfekcyjnie skonstruowane zdania i wstrząsam się pod wpływem kreślonych jakże plastycznie, ale przesadnie brutalnych scen, zadaję sobie pytanie, co komu po takiej moralistyce – bezlitosnej i okrutnej?

(Polscy świadkowie GUŁagu. Literatura łagrowa 1939-1989, wyd. 3, Kraków 2012, s. 420-421.)

Elżbieta Sawicka

Absolwentka polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. W latach 1990-2007 w „Rzeczpospolitej” (szefowa Działu Kultury, redaktor dodatków „Plus Minus” i „Rzecz o Książkach”). Trzy lata (2009-2012) była redaktor naczelną portalu Instytutu Adama Mickiewicza – Culture.pl. Opublikowała „Przystanek Europa. Rozmowy nie tylko o literaturze” (Oficyna Wydawnicza MOST, Warszawa 1996) oraz „Widok z wieży. Rozmowy z Gustawem Herlingiem-Grudzińskim” (Oficyna Wydawnicza MOST, Warszawa 1997). Jest jedną z autorek w pracy zbiorowej „Jan Lebenstein” (Wydawnictwo Hotel Sztuki, Warszawa 2004). Kilkanaście wywiadów jej autorstwa weszło do książki „Czesław Miłosz. Rozmowy polskie 1979-1998” (Wydawnictwo Literackie, Kraków 2006). W 2001 roku Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej przyznało jej tytuł Amicus Libri, w 2005 roku została odznaczona medalem Gloria Artis jako współtwórczyni i redaktor dodatku „Plus Minus”. Jest laureatką Pikowego Lauru (2006), nagrody przyznawanej przez Polską Izbę Książki za najlepszą prezentację książek w mediach, w kategorii prasa. Członkini Polskiego PEN Clubu i Towarzystwa Dziennikarskiego. Współpracowała z portalem Instytutu Obywatelskiego i miesięcznikiem „Nowaja Polsza”. Uczestniczyła w pracach jury nagrody za reportaż literacki im. Ryszarda Kapuścińskiego.

(Cyt. za Kulturalna Warszawa)

Rozmowy, jakie przeprowadziłam z Gustawem Herlingiem-Grudzińskim, przypadły na dość szczególny i niełatwy okres w życiu pisarza. Po blisko półwiecznej współpracy autor „Innego Świata” rozstał się z „Kulturą” Jerzego Giedroycia. Od marca 1996 roku „Dziennik pisany nocą” i opowiadania przestały się ukazywać na łamach paryskiego miesięcznika, Herling-Grudziński zaczął publikować w cotygodniowym dodatku „Rzeczpospolitej” – „Plus Minus”. Była to dla pisarza prawdziwa, choć zapewne nieoczekiwana i niechciana, rewolucja.

  (E. Sawicka, Widok z wieży. Rozmowy z Gustawem Herlingiem-Grudzińskim, Warszawa 1997, s. 5.)

Wracam pamięcią do naszych rozmów w Neapolu. O kilka rzeczy nie spytałam. Drobiazgi, ale chciałabym wiedzieć. Ciekawa jestem, czy zawsze pisał Pan w tym swoim dosyć ciemnym pokoju, pełnym książek, zdjęć i obrazów, z widokiem na murek i trochę zieleni. Właściwie słabym jak na Neapol – bez oddechu i krajobrazu po widnokrąg. A takie ma Pan możliwości… Marta zaprowadziła mnie na dach, pokazała wieżę i ten niesamowity widok – na Zatokę, Wezuwiusz, Capri. Podobno kiedyś pracował Pan na wieży? Czy potrafi Pan pisać poza domem? Korciło mnie zawsze, żeby spytać, czy „Dziennik pisany nocą” naprawdę powstaje nocą.

 (E. Sawicka, Widok z wieży. Rozmowy z Gustawem Herlingiem-Grudzińskim, Warszawa 1997, s. 135.)

Roman Sosnowski

Roman Sosnowski (ur. 1970) profesor nauk humanistycznych, językoznawca, italianista. Ukończył studia klasyczne oraz studia italianistyczne (1994 i 1996). Zajmuje się historią języka włoskiego oraz dialektami półwyspu apenińskiego. Związany od czasów studiów z Uniwersytetem Jagiellońskim, wykładał też na UMK w Toruniu i SWPS w Warszawie. W latach 2012-2016 dyrektor Instytutu Filologii Romańskiej UJ. Członek Komisji Neofilologicznej Polskiej Akademii Umiejętności.

Spotkanie z Herlingiem-Grudzińskim w czasach jeszcze studenckich zawdzięcza łacinie i wspólnym włoskim znajomym. Wywarło na nim wielkie wrażenie, mimo że na co dzień nie zajmuje się literaturą.

Tadeusz Sucharski

Tadeusz Sucharski, dr hab., profesor nadzwyczajny Akademii Pomorskiej w Słupsku, historyk literatury polskiej i rosyjskiej. Jego zainteresowania naukowe obejmują: literaturę polską Drugiej Emigracji, związki literatury polskiej z literaturą  rosyjską, doświadczenie totalitaryzmu w literaturze, literaturę łagrową (polską i rosyjską), twórczość Dostojewskiego (przewodniczący polskiej sekcji International Dostoevsky Society), poezję Dwudziestolecia międzywojennego. Autor książek: Dostojewski Herlinga-Grudzińskiego (2002), Polskie poszukiwania „innej Rosji”. O nurcie rosyjskim w literaturze Drugiej Emigracji (2008). Współredaktor tomów Przestrzenie lęku. Lęk w kulturze i sztuce XIX-XXI w (2006), Autobiografizm i okolice. (2011), Polska – Ukraina. Dziedzictwo i współczesność. Польща – Україна. Спадщина і сучасність (2012). Między rusofobią a rusofilią. Poglądy, postawy i realizacje w literaturze polskiej od XIX do XXI wieku (2016),

Dostojewski i inni (2016), „Rozliczanie” przeszłości: relacje polsko-żydowskie w tekstach kultury XX i XXI wieku (2016). Autor ponad 100 prac naukowych; publikował w najważniejszych polskich pismach historycznoliterackich oraz w licznych pracach zbiorowych, także w Rosji, na Ukrainie, Białorusi, Węgrzech, Litwie, Hiszpanii, Niemczech Laureat prestiżowej Nagrody PAN im. Aleksandra Brücknera w dziedzinie literatury i filologii (2011) za książkę Polskie poszukiwania „innej Rosji”.

Fiodor Dostojewski i Gustaw Herling-Grudziński. Co łączy obu tych pisarzy, których twórczość przedzielona jest najbardziej dramatycznym stuleciem w dziejach ludzkości? Podobieństwo doświadczeń życiowych i ich twórcze konsekwencje? Traumatyczne przeżycie lektury Zapisków z martwego domu w łagrze sowieckim? Powinowactwo z wyboru? Bliskość duchowa? A może raczej, paradoksalnie, mentalna i historiozoficzna odrębność skłaniająca do polemiki i stanowiąca źródło twórczej inspiracji? […]

Spotkania dwóch wielkich pisarzy odbywały się na kilku płaszczyznach. Po spotkaniu na planie biograficznym – niezwykłym poznaniu i duchowym pojedynku w jercewskim łagrze, następnie na planie twórczym – podobnej formule opisu człowieka, doszło do spotkania na gruncie metafizycznym. Wspólna obu twórcom jest refleksja nad człowiekiem pozbawionym Boga, jak powiedziałby Dostojewski, albo pobawionym wartości absolutnych, jak powiedziałby Herling-Grudziński. I wspólne są wysiłki znalezienia i wskazania wyjścia z tego ślepego zaułka pozbawionego transcendencji. Stąd tak wielkie znaczenie nadziei i „zmartwychwstania” w ich twórczości, choć rozwiązania będą zupełnie różne. (Dostojewski Herlinga-Grudzińskiego, Lublin 2002, s. 7-8).

Ludzka natura nie ulega łatwo skażeniu, ponieważ człowiek nawet w nieludzkich warunkach nie chce się tym warunkom poddać. I takie jest – mimo opisywanych przecież także zachowań nieludzkich – ostateczne przesłanie książki Herlinga-Grudzińskiego. Bohater Innego Świata nie ulega „psychozie więziennej”, wraca „między ludzi”, do świata „normalnych uczuć, miłości, przyjaźni, życzliwości”. Inaczej niż bohater Zapisków z martwego domu, który od tego wszystkiego stroni, izoluje się, który żyje sam – w Podziemi. (Dostojewski Herlinga-Grudzińskiego, Lublin 2002, s. 38-9)

Herling zauważa bankructwo pięknych ideałów urzeczywistnionych w postaci państwa totalitarnego, a więc to, czego nie chcieli dostrzec lewicujący zachodni intelektualiści z trudem porzucający zrealizowaną utopię. W eseju Dziedzictwo terroru cytuje Andrieja Sieniawskiego, jednego z bohaterów swojej książki, który ujął owo przepoczwarzenie w znakomitym skrócie: Aby znikły na zawsze więzienia, nabudowaliśmy nowych więzień. […] Aby praca stała się w przyszłości odpoczynkiem i przyjemnością, wyprowadziliśmy katorżnicze roboty. Aby nie polała się krew, zabijaliśmy, zabijaliśmy, zabijaliśmy. (Polskie poszukiwania „innej” Rosji. O nurcie rosyjskim w literaturze  Drugiej Emigracji, Gdańsk 2008, s. 227)

Feliks Tomaszewski

Pracownik Wydziału Historyczno-Filologicznego w Instytucie Filologii Polskiej Uniwersytetu Gdańskiego oraz Instytutu Pedagogiczno-Językowego Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Elblągu.  Zainteresowania badawcze związane z metodyką nauczania literatury, współczesnym piśmiennictwem autobiograficznym i biograficznym, a także literaturą współczesną. Autor monografii: Drogi i „stacje wygnania”. Podróże i powroty Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, (Gdańsk 2006).

Dotknięcie łagrową Północą było bardzo silne, pozostawiło trwały ślad, równie mocy będzie rozpalony dotyk prawdziwego Południa – Indii i Birmy. Z jednej strony siarczysty mróz w rejonie Morza Białago (część Oceanu Arktycznego), z drugiej powalający upał w rejonie Morza Adamańskiego (część Oceanu Indyjskiego), z jednej strony bliskość północnego koła podbiegunowego, z drugiej – sąsiedztwo równika. Ale to nie tylko odmienności klimatyczne są istotne. Ważny jest także status społeczny tego, który do tych skrajnych miejsc dotarł. W Jercewie Herling był więźniem, w Rangunie wygłasza odczyty. Jercewo (Rosja sowiecka) i Rangun (Birma) to dwie skrajności, to najgłębsza Herlingowa Północ i najdalsze Herlingowe Południe. W ten układ wpisany zostaje mniejszy – także dwuelementowy – model: północ łączy Herling z Wielką Brytanią (Londyn), Południe – z Włochami (Neapol).  

(Drogi i „stacje wygnania”. Podróże i powroty Gustaw Herlinga Grudzińskiego, Gdańsk 2006, s. 33)

W Drugim przyjściu zderzają się ze sobą metafizyka i fizyka, niematerialność i materialność, duchowość i cielesność, idea i twarda rzeczywistość; spór wiodą nieustany jednowymiarowość z wielowymiarowością, katolicyzm ze schizmą, fanatyzm religijny z fanatyzmem odchodzenia od wiary, ludzkie walczy z boskim, międzyludzkie z bosko-ludzkim, rozum z wiarą, doświadczenie z objawieniem. Nie ma jednak wygranych ani przegranych w tej przestrzeni rozpaczy walczącej z rozpaczą. Bo nie ma pewności. Cud potykał się będzie z kuglarską sztuczką, konkret z elementem legendowym, makrokosmos z mikrokosmosem. I nie ma nadziei. Nie znaczy to jednak, że nadzieja nie istnieje w świecie, w którym ułomność boryka się z nieułomnością, doczesność z wiecznością, śmiertelność z nieśmiertelnością, czasowość z bezczasem. Ten rytm jest rytmem pisarstwa Grudzińskiego, prozy, w której dążność do konkretu, do szczegółu, splata się z funkcjonalizacją, a wierność kronikarza kuszona jest pięknem apokryfizmu. Gdzież więc jest prawda?

(Między wiarą a rozumem („Drugie przyjście” Gustaw Herlinga-Grudzińskiego), Twórczość 1997/12, s. 52)